Import samochodów elektrycznych – specjalizacja sama w sobie
Do tętniącego życiem nabrzeża portu w Rotterdamie właśnie dobija statek wypełniony samochodami. Tysiące pojazdów – czasem fabrycznie nowych, czasem używanych – pochodzących z najróżniejszych zakątków świata. Dla postronnego obserwatora to imponujący obraz globalnego handlu w ruchu. Dla specjalistów ds. celnych to jednak początek złożonej, precyzyjnie skoordynowanej operacji. Za każdym importowanym samochodem kryje się cały ekosystem przepisów, kontroli, kalkulacji i napiętych terminów.
1375 samochodów, jeden statek: Wyzwanie logistyczne i administracyjne
Niedawno mieliśmy doskonały przykład tego, jak wymagająca i wszechstronna potrafi być ta praca. Na jednym statku dotarło aż 1 375 pojazdów — wolumen imponujący nie tylko dla terminalu odpowiedzialnego za ich rozładunek, ale również dla zespołu celnego, który musiał objąć odprawą każdą pojedynczą jednostkę. Gdy tylko terminal RoRo zakończył rozładunek, a pojazdy zostały ustawione na nabrzeżu, mógł rozpocząć się proces odprawy.
Warto podkreślić, że w przypadku takich importów nie składamy deklaracji celnych wyłącznie dla samych pojazdów. Odprawie podlegają również akcesoria, takie jak kable do ładowania. Oznacza to konieczność większej koncentracji i zwiększoną liczbę kontroli. To najlepsze przypomnienie, że w świecie ceł skala jest tylko częścią wyzwania — o sprawnym przebiegu całego procesu decyduje przede wszystkim precyzja.
Kontrola dokumentów: Chińskie samochody elektryczne pod ścisłym nadzorem
Przy imporcie pojazdów elektrycznych, których krajem pochodzenia są Chiny, proces staje się jeszcze bardziej skomplikowany. Takie zgłoszenia automatycznie trafiają do kontroli dokumentowej organów celnych, w szczególności w celu weryfikacji prawidłowego zastosowania cła wyrównawczego, czyli środka antydumpingowego.
Czas obsługi tego typu zgłoszeń zależy od tempa, w jakim organy celne są w stanie przeprowadzić wymagane kontrole. W przypadku naszej partii 1 375 pojazdów proces ten był czasochłonny i trwał niemal dwa tygodnie. W takich sytuacjach administracja celna często udzielała cyfrowej zgody na zwolnienie pojazdów z terminalu drogą mailową, natomiast oficjalne dokumenty TTW (zezwolenie na wyprowadzenie) oraz UTB (wezwania do zapłaty) są wystawiane później.
Dobra wiadomość jest taka, że organy celne zapowiedziały, iż w przyszłości cały proces powinien potrwać nie więcej niż dwa dni. Dotychczas procedura ta była w dużej mierze manualna i wymagała wielu następujących po sobie czynności administracyjnych. Postępująca automatyzacja procesów celnych pozwala na jej uproszczenie, a tym samym na znaczące skrócenie czasu odprawy.
Wyzwanie celne: presja czasu i dbałość o szczegóły
Gdy tylko statek zacumuje w porcie, czas zaczyna odgrywać kluczową rolę. Składowanie w porcie generuje wysokie koszty, przewoźnicy są w gotowości, a klienci oczekują jak najszybszego odbioru swoich pojazdów. Każda godzina opóźnienia oznacza realne straty finansowe — i to niemałe.
Wyzwanie dla specjalisty ds. celnych? Dopilnować, aby cała dokumentacja była bezbłędna, należności celne i podatki prawidłowo wyliczone, a cały proces importowy przebiegał płynnie. Bez błędów. Bez opóźnień.
Tradycyjnie obsługa tak dużych i złożonych zgłoszeń importowych zajmuje agencji celnej od trzech do czterech pełnych dni roboczych. To proces podatny na literówki i błędy ludzkie, które często prowadzą do problemów z compliance i opóźnień.
A ile czasu potrzebuje Customs Support Netherlands, aby obsłużyć ponad 1 000 pojazdów z Chin?
Jak to możliwe? Dzięki wieloletnim pracom rozwojowym oraz konsekwentnym inwestycjom w innowacyjne rozwiązania CustomsTech i pełną integrację z systemami klientów. Nasze zaawansowane narzędzia automatyzacji cyfrowej umożliwiają szybkie, precyzyjne i wolne od błędów przetwarzanie danych, gwarantując stuprocentową zgodność z przepisami – za każdym razem.
W Customs Support dbamy o to, aby dane związane z odprawą celną i compliance były przetwarzane szybko, bezpiecznie i z najwyższą dokładnością – niezależnie od źródła informacji. Dzięki elastycznej łączności z dowolnym systemem operacyjnym, inteligentnemu przetwarzaniu dokumentów oraz automatycznemu wzbogacaniu danych za pomocą EDI, API i AI, bez wysiłku pozyskujemy niezbędne informacje z systemów, a także z dokumentów transportowych i handlowych.
Od obsługi dużych wolumenów danych, przez bieżący monitoring zgłoszeń celnych, kontrole zgodności i dedykowane dashboardy – zapewniamy narzędzia i know-how niezbędne do sprawnej, bezbłędnej i w pełni zgodnej z przepisami obsługi celnej.
Aby zapewnić klientom pełną przejrzystość kosztów związanych z importem pojazdów, przygotowaliśmy aktualną kalkulację wszystkich dodatkowych opłat, które należy uwzględnić w procesie importowym.
Przykład:
Samochód elektryczny z Chin o wartości 25 000 euro
| Pozycja kosztów | Procent / Kwota | Koszt |
| Cło importowe | 10% z €25,000 | €2,500 |
| Cło wyrównawcze | 35,3% z 25 000 EUR | €8,825 |
| VAT (21%) | Od 25 000 € + 2 500 € + 8 825 € = 36 325 € | €7,628.25 |
| BPM (holenderski podatek rejestracyjny) | Nieopłacany przy imporcie – należny przy rejestracji; w 2025 r. wynosi 667 EUR za samochód w pełni elektryczny | €667 |
| Całkowite koszty dodatkowe | €19,620.25 | |
| Ostateczna cena dla konsumenta | €25,000 + €19,620.25 | €44,620.25 |
Koszt zakupu wzrasta o ponad 78% po uwzględnieniu należności celnych i podatków importowych.
Zarówno dla klientów, jak i importerów kluczowe jest, aby cały proces przebiegał zgodnie z przepisami, bezbłędnie i maksymalnie efektywnie.
Jak odprawa celna wpływa na koszty importowanych samochodów
Poniżej dwa aktualne przykłady, które pokazują, dlaczego tak istotne jest zwracanie uwagi na każdy detal w procesie importu celnego.
- Używany SUV ze Stanów Zjednoczonych: Z dokumentów wynikało, że pojazd ma pięć lat, jednak błąd w dowodzie rejestracyjnym sugerował, że jest młodszy. Różnica ta przekładała się na kilka tysięcy euro podatku BPM. Dzięki czujności naszego specjalisty ds. celnych prawidłowy wiek pojazdu został ustalony, a klient uniknął błędnego naliczenia podatku.
-
Kontener z używanymi samochodami z Dubaju: Podczas kontroli fizycznej jeden z pojazdów miał na liczniku mniej niż 100 kilometrów i nadal był zabezpieczony folią ochronną na siedzeniach. Nasza uważność zapobiegła błędnemu zadeklarowaniu auta jako używanego, a tym samym uchroniła klienta przed sankcjami wynikającymi z niezgodności z przepisami.
Urok złożoności
To właśnie połączenie przepisów prawa, presji czasu, handlu międzynarodowego oraz logistyki fizycznej sprawia, że import samochodów jest jedną z najbardziej fascynujących specjalizacji w branży celnej. Wymaga on precyzji, czujności i stałej komunikacji – zarówno z klientami, współpracownikami, jak i organami celnymi.
I właśnie dlatego to lubimy.
Tam, gdzie inni widzą złożoność, my widzimy wyzwanie – nawet w przypadku odpraw, które wydają się niemożliwe.
Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak możemy zapewnić sprawny i zgodny z przepisami import pojazdów?
Skontaktuj się z nami – nasi specjaliści są gotowi pomóc.