Pierwszy w historii szybowiec nad K2 – kulisy naszego wyzwania
Niezwykła podróż legendarnego szybowca – z serca Iranu aż na europejskie niebo – brzmi jak scenariusz pełnego napięcia filmu przygodowego. Dla nas w Customs Support Group to jednak kolejny przykład, jak nawet najbardziej złożone wyzwania zamieniamy w płynne, bezproblemowe procesy, potwierdzając naszą ekspertyzę nawet w najbardziej skomplikowanych i niecodziennych odprawach celnych.
Telefon z przeszłości – początek niezwykłej misji
Wszystko zaczęło się od telefonu do naszego polskiego biura od byłego klienta, z którym współpracowaliśmy ponad 20 lat temu jeszcze jako Rusak Business Services. W obliczu ogromnych wyzwań, z jakimi mierzył się światowej sławy polski pilot szybowcowy Sebastian Kawa wraz ze swoim zespołem, od razu pomyślał o nas. „Customs Support to firma do zadań specjalnych” – wspominał. Wiedział, że jeśli ktoś jest w stanie sprostać tej misji, to właśnie my.
Podróż szybowca – od K2 do granicy Turcji i Iranu

Szybka reakcja – odpowiedź na pilne wezwanie
12 sierpnia 2024 roku o godzinie 16:46 Kawa skontaktował się z nami, przedstawiając pilną sytuację. Nasz zespół natychmiast podjął działania, odpowiadając już następnego dnia o 7:25 rano. We współpracy z rozbudowaną siecią partnerów w Europie i Turcji rozpoczęliśmy procedurę tranzytu T1.
„Dzięki kontaktom Customs Support na Litwie oraz partnerom w Turcji w końcu udało się przełamać impas na granicy, gdzie funkcjonariusze celni grali z nami na czas” – wspominał później Kawa.

Przez złożone granice – pokonywanie wyzwań
Podróż szybowca była pełna trudności. 13 sierpnia, po serii szczegółowych kontroli, skanów i napiętych negocjacji na granicy tureckiej, o godzinie 18:30 udało się nam otworzyć procedurę T1.
To jednak nie był koniec przeszkód. Kolejne dwa dni przyniosły stresujące opóźnienia na granicy Turcja–Bułgaria, gdzie funkcjonariusze celni błędnie uznali szybowiec za turecki dron bojowy – Bayraktar TB2 – ze względu na uderzające podobieństwo do tej maszyny.
Bezpieczne lądowanie – finalna odprawa i podziękowania
Mimo rosnącego napięcia i nieustannej komunikacji przez WhatsApp oraz telefon, nie odpuszczaliśmy. 16 sierpnia szybowiec pomyślnie przekroczył granicę z Bułgarią i ruszył w kierunku Polski.
Ulgę najlepiej oddają słowa Kawy opublikowane na Facebooku:
Problemy się skończyły. Dzięki ogromnemu wsparciu Customs Support Poland szybowiec został odprawiony i może teraz latać w Polsce. Jesteśmy niezwykle wdzięczni, bo bez Was prawdopodobnie nadal tkwilibyśmy na granicy Iran–Turcja, czekając na pozwolenia i agentów, którzy nigdy się nie pojawiają.
23 sierpnia 2024 roku, po długiej i wymagającej podróży, zakończyliśmy odprawę importową szybowca w urzędzie celnym w Czechowicach-Dziedzicach. Procedura T1 została zamknięta, a szybowiec znów mógł wznieść się w powietrze. Ten sukces nie byłby możliwy bez wsparcia i współpracy polskich organów celnych, które zrozumiały wyjątkowy charakter tej operacji.
Podsumowanie sukcesu – dowód naszego doświadczenia
Podsumowując całe przedsięwzięcie, Sebastian polecił nasze usługi wszystkim planującym wyprawy z „najbardziej nietypowym sprzętem” na „kraniec świata”:
„Jeśli ktoś planuje podróż na koniec świata z najbardziej nietypowym sprzętem, to jest właściwe miejsce na profesjonalną odprawę.”
Słowa Sebastiana doskonale oddają naszą filozofię: Sprawdź nas w tym, czego jeszcze nie potrafimy odprawić!
W Customs Support stawiamy na elastyczność, indywidualne podejście i szybkie, niestandardowe rozwiązania – nawet w najbardziej złożonych przypadkach celnych. Niezależnie od tego, czy chodzi o sprowadzenie szybowca z Iranu, czy poruszanie się w skomplikowanej sieci globalnego handlu – jesteśmy tu, aby wspierać Twój biznes.
Wspieramy globalny handel… i pasje.
Jeśli Ty też napotkasz problemy z odprawą celną swojego szybowca po przelocie nad K2 (albo po prostu chcesz mieć pewność, że nawet najbardziej skomplikowany import przebiegnie bez zakłóceń), skontaktuj się z naszymi ekspertami.
Zdjęcia zamieszczone w tym artykule pochodzą z archiwum fotograficznego Sebastiana Kawy, dostępnego za pośrednictwem Facebooka.