Kontakt

Language Preferences

Get more precise information about services and resources by setting your language.

  • English
  • Dutch (Nederlands)
  • French (Français)
  • German (Deutsch)
  • Italian (Italiano)
  • Finnish (Suomeksi)
  • Swedish (Svenska)
  • Polish (Polski)
  • Spanish (Español)

Language Preferences

Our website is available in different languages. Would you prefer to switch language?

Continue in Polish

Pierwszy w historii szybowiec nad K2 – kulisy naszego wyzwania

Niezwykła podróż legendarnego szybowca – z serca Iranu aż na europejskie niebo – brzmi jak scenariusz pełnego napięcia filmu przygodowego. Dla nas w Customs Support Group to jednak kolejny przykład, jak nawet najbardziej złożone wyzwania zamieniamy w płynne, bezproblemowe procesy, potwierdzając naszą ekspertyzę nawet w najbardziej skomplikowanych i niecodziennych odprawach celnych.

  • 10 wrz, 2024
  • 4 minut czytania
Pierwszy w historii szybowiec nad K2 – kulisy naszego wyzwania

Telefon z przeszłości – początek niezwykłej misji

Wszystko zaczęło się od telefonu do naszego polskiego biura od byłego klienta, z którym współpracowaliśmy ponad 20 lat temu jeszcze jako Rusak Business Services. W obliczu ogromnych wyzwań, z jakimi mierzył się światowej sławy polski pilot szybowcowy Sebastian Kawa wraz ze swoim zespołem, od razu pomyślał o nas. „Customs Support to firma do zadań specjalnych” – wspominał. Wiedział, że jeśli ktoś jest w stanie sprostać tej misji, to właśnie my.

Podróż szybowca – od K2 do granicy Turcji i Iranu

Sebastian Kawa, najbardziej utytułowany pilot szybowcowy w historii, podjął się wyzwania, którego wcześniej nikt się nie odważył — pierwszego w historii przelotu nad K2, znanym również jako Mount Godwin-Austen, drugim najwyższym szczytem świata (8 611 m). Jego szybowiec, Schleicher ASH 25, wyposażony w zaawansowane systemy tlenowe, technologie radiowe oraz niewielki silnik awaryjny (kod HS 8802 20 00 10 – motoszybowiec), umożliwił jemu i jego drugiemu pilotowi, Sebastianowi Lampartowi, przelot nad Himalajami. Jednak ich wyprawa napotkała poważną przeszkodę, gdy szybowiec utknął w gąszczu biurokratycznych procedur na granicy Turcji i Iranu.

widok z kokpitu

Szybka reakcja – odpowiedź na pilne wezwanie

12 sierpnia 2024 roku o godzinie 16:46 Kawa skontaktował się z nami, przedstawiając pilną sytuację. Nasz zespół natychmiast podjął działania, odpowiadając już następnego dnia o 7:25 rano. We współpracy z rozbudowaną siecią partnerów w Europie i Turcji rozpoczęliśmy procedurę tranzytu T1.

„Dzięki kontaktom Customs Support na Litwie oraz partnerom w Turcji w końcu udało się przełamać impas na granicy, gdzie funkcjonariusze celni grali z nami na czas” – wspominał później Kawa.

Przez złożone granice – pokonywanie wyzwań

Podróż szybowca była pełna trudności. 13 sierpnia, po serii szczegółowych kontroli, skanów i napiętych negocjacji na granicy tureckiej, o godzinie 18:30 udało się nam otworzyć procedurę T1.

To jednak nie był koniec przeszkód. Kolejne dwa dni przyniosły stresujące opóźnienia na granicy Turcja–Bułgaria, gdzie funkcjonariusze celni błędnie uznali szybowiec za turecki dron bojowy – Bayraktar TB2 – ze względu na uderzające podobieństwo do tej maszyny.

Bezpieczne lądowanie – finalna odprawa i podziękowania

Mimo rosnącego napięcia i nieustannej komunikacji przez WhatsApp oraz telefon, nie odpuszczaliśmy. 16 sierpnia szybowiec pomyślnie przekroczył granicę z Bułgarią i ruszył w kierunku Polski.

Ulgę najlepiej oddają słowa Kawy opublikowane na Facebooku:

Problemy się skończyły. Dzięki ogromnemu wsparciu Customs Support Poland szybowiec został odprawiony i może teraz latać w Polsce. Jesteśmy niezwykle wdzięczni, bo bez Was prawdopodobnie nadal tkwilibyśmy na granicy Iran–Turcja, czekając na pozwolenia i agentów, którzy nigdy się nie pojawiają.

23 sierpnia 2024 roku, po długiej i wymagającej podróży, zakończyliśmy odprawę importową szybowca w urzędzie celnym w Czechowicach-Dziedzicach. Procedura T1 została zamknięta, a szybowiec znów mógł wznieść się w powietrze. Ten sukces nie byłby możliwy bez wsparcia i współpracy polskich organów celnych, które zrozumiały wyjątkowy charakter tej operacji.

Podsumowanie sukcesu – dowód naszego doświadczenia

Podsumowując całe przedsięwzięcie, Sebastian polecił nasze usługi wszystkim planującym wyprawy z „najbardziej nietypowym sprzętem” na „kraniec świata”:

„Jeśli ktoś planuje podróż na koniec świata z najbardziej nietypowym sprzętem, to jest właściwe miejsce na profesjonalną odprawę.”

Słowa Sebastiana doskonale oddają naszą filozofię: Sprawdź nas w tym, czego jeszcze nie potrafimy odprawić!

W Customs Support stawiamy na elastyczność, indywidualne podejście i szybkie, niestandardowe rozwiązania – nawet w najbardziej złożonych przypadkach celnych. Niezależnie od tego, czy chodzi o sprowadzenie szybowca z Iranu, czy poruszanie się w skomplikowanej sieci globalnego handlu – jesteśmy tu, aby wspierać Twój biznes.

Wspieramy globalny handel… i pasje.

Jeśli Ty też napotkasz problemy z odprawą celną swojego szybowca po przelocie nad K2 (albo po prostu chcesz mieć pewność, że nawet najbardziej skomplikowany import przebiegnie bez zakłóceń), skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Zdjęcia zamieszczone w tym artykule pochodzą z archiwum fotograficznego Sebastiana Kawy, dostępnego za pośrednictwem Facebooka.